Pojedynek prezydentów. Zwycięzca wyborów w maju 2015 roku, Andrzej Duda i jego przeciwnik, Bronisław Komorowski. Dwie zupełnie inne historie polityków, dwa różne środowiska i dwa odmienne style przywództwa. Zadanie pozornie proste — noworoczne orędzie do narodu. Okoliczności przyjazne. Każdy lubi, gdy kończy się jeden rok, a zaczyna drugi. Można mieć nadzieję, że ten nowy będzie lepszy od poprzedniego…

Czy nowy prezydent w swojej mowie ciała jest lepszy od poprzedniego? Kto wypadł korzystniej — Andrzej Duda witający rok 2016 czy jednak Bronisław Komorowski patrzący w przyszłość na rok swojej wyborczej porażki? Dwóch prezydentów, ich mowa ciała i dwa noworoczne orędzia. Czy można ciekawiej zacząć kolejny rok?

 

Prezydent Andrzej Duda, czyli nieśmiały kolega?

Różnie można składać noworoczne życzenia. Można być radosnym lub melancholijnym, można je składać z pewnością siebie lub z dozą nieśmiałości. Prezydent Andrzej Duda miał możliwość wyboru: mógł z optymizmem patrzeć na rok „dobrej zmiany” Prawa i Sprawiedliwości, mógł z sentymentem wspominać czas zwycięstwa swojego obozu, mógł epatować pewnością siebie. Wybrał bycie nieśmiałym, sympatycznym i zatroskanym kolegą. Pełnym uroku, ale… jako kolega, raczej nie jako głowa państwa.

Nie można zaprzeczyć, że Prezydent Duda w swoim orędziu wypadł po prostu sympatycznie. Wzmocnił tym więź ze swoimi zwolennikami. Dla pozostałych, mowa ciała mogła być nieco krępująca i niepasująca do okoliczności. Czy oczekujemy od głowy państwa, żeby w oficjalnym wystąpieniu zachowywał się jak zatroskany, ale wciąż nieśmiały, kolega, który subtelnie próbuje zwrócić na siebie uwagę?

Przyjrzyjmy się wynikom podstawowej analizy zachowań niewerbalnych. Wykluczyłem gestykulację, gdyż kadrowanie orędzi obu prezydentów wyklucza możliwość ich porównania — nie jest ona widoczna w całym wystąpieniu Prezydenta Komorowskiego i w ponad połowie przemówienia Prezydenta Dudy.

Zacznijmy od statystyk. Po pierwsze, Prezydent mrugał znacznie rzadziej, niż w poprzednim analizowanym orędziu — tylko 40 razy, czyli raz na 6,45 sekund (prawie dwie sekundy rzadziej niż poprzednio!). Po drugie, tylko dwukrotnie ich częstotliwość była wyższa od linii bazowej. Po trzecie, w orędziu Prezydenta Dudy rozpoznałem 25 istotnych ekspresji, co oznacza, że występowały on średnio co 10,25 sekund. Po czwarte, tylko jedna z tych ekspresji była jednoznacznie niekorzystna.

Przejdźmy do konkretów. Najczęściej, osiem razy, Prezydent Duda uśmiechał się do telewidzów. Zazwyczaj, była to ekspresja szczerej sympatii — widoczna na czterech poniższych kadrach — którą charakteryzuje tak sam uśmiech, jak i zmarszczenie skóry w okolicach kącików oczu (czyli „kurze łapki”). To zdecydowanie najmocniejsza strona mowy ciała w całym orędziu.01. PAD_Smile_1

02. PAD_Smile_2

04. PAD_Smile_4

03. PAD_Smile_3

Przynajmniej w dwóch przypadkach można mieć pewne wątpliwości, czy uśmiech był szczery, czy raczej wymuszony był okolicznościami wystąpienia i podpowiedziami sztabowców. Na dwóch poniższych zdjęciach widać uśmiech asymetryczny, który wskazywać może na nieszczery charakter zachowania, lub — co gorsza — na odczuwanie pogardy (co w tych sytuacjach z pewnością nie miało miejsca). W obu przypadkach wyraźnie widać silniejszą ekspresję na lewej stronie twarzy Prezydenta.05. PAD_Smile_Asym_1

06. PAD_Smile_Asym_2

Uśmiechnięty przywódca to dobry znak. Trudniej zinterpretować zachowanie Prezydenta Dudy, gdy delikatnie przechylał swoją głowę w prawą stronę, nieznacznie eksponując swoją szyję (miało to miejsce pięciokrotnie). Ogólnie, taka postawa oznacza ukazanie bezbronności czy niewinności. Nie wskazuje ona jednak na słabość czy kapitulację, lecz na chęć zaprezentowania się jako nieśmiałego, przyjaznego i potrzebującego wsparcia. Jest subtelnym zaproszeniem do zaopiekowania się — dlatego tak często jest sygnałem występującym na początkowym etapie relacji intymnych. Nie jest to zachowanie błędne, jednak pytaniem jest, czy właśnie w taki sposób, jako potrzebujący pomocy, chciał zaprezentować się telewidzom Prezydent. Spójrzmy na trzy poniższe kadry.07. PAD_Head_Side_1

08. PAD_Head_Side_2

09. PAD_Head_Side_3

Jednoznacznie pozytywne były stosowane przez Prezydenta Dudę uniesienia brwi, gdy chciał swoją mową ciała podkreślić znaczenie wypowiadanych słów. Kolejne dwa zdjęcia pokazują takie zachowanie na początku noworocznego orędzia.10. PAD_Eyebrows_Mark_1

11. PAD_Eyebrows_Mark_2

Jeśli przechylanie głowy wzbudzić mogło kontrowersje, to tym trudniej ocenić ekspresje smutku, które zaobserwowałem sześciokrotnie. Na poniższych trzech kadrach z orędzia warto zwrócić uwagę na linię brwi i uniesiony kącik lewej brwi oraz na nieco napięte dolne powieki. Zdecydowanie nie jest to silna ekspresja, jednak jej obecność dowodzi pewnego stopnia smutku, który odczuwał Prezydent. Często określana jest ona jako „proszące oczy” — wyraz przygnębienia, z którym związane jest zaproszenie do udzielenia pomocy lub spełnienia pragnienia. Znów mamy więc do czynienia bardziej z nieśmiałym kolegą, niż ze zdecydowanym przywódcą państwa.12. PAD_Sad_Eyes_1

13. PAD_Sad_Eyes_2

14. PAD_Sad_Eyes_3

Na koniec jedyny poważny błąd Prezydenta Dudy. Wyraźna ekspresja gniewu pojawiła się w kontekście zapowiedzi dalszej obrony interesów Polski. Choć można szukać uzasadnienia takiego zachowania, to jestem zdania, że w momencie składania życzeń noworocznych przejawy złości powinny być w pełni stłumione i kontrolowane.15. PAD_Anger_1

Ogólnie, Prezydent Andrzej Duda wypadł w swoim orędziu noworocznym przyzwoicie. Znacznie lepiej niż w przemówieniu z 3 grudnia 2015 roku, gdy wyjaśniał swoje stanowisko w sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego. Niestety, ciekawy zabieg ze zmianą kadrowania spowodował więcej problemów niż pożytku. Ponownie — do czego powrócę na koniec w dodatku specjalnym — znaczącym problemem była gestykulacja Prezydenta Dudy. Gdy nie widać było dłoni, orędzie wyglądało na interesujące i przyjazne, lecz gdy były one widoczne, powracał koszmar manifestowanego stresu i zaniepokojenia.

 

Prezydent Bronisław Komorowski, czyli sztywny kapral?

Gestykulacją nie przejmował się poprzednik Andrzeja Dudy — Prezydent Bronisław Komorowski. Przypadek jego orędzia z 31 grudnia 2014 roku zmusza mnie do dodania jeszcze jednego sposobu składania noworocznych życzeń: na sztywnego kaprala. Prezydent Komorowski wyglądał jak młodzieniec po raz pierwszy prowadzący szkolną akademię. Sztuczny bezruch powodował, że stres widoczny był na klatce piersiowej i przyjmował formę płytkiego oddechu, podrygującego sylwetką Prezydenta. Ukrycie, poprzez kadrowanie klipu, gestykulacji może być dobrym pomysłem (jak w przypadku Prezydenta Dudy), ale Prezydentowi Komorowskiemu nadawało sztuczności i dystansu.

Ponownie, zacznijmy od statystyk. Po pierwsze, Prezydent Komorowski mrugał niezwykle często — aż 108 razy w czasie niespełna czterominutowego wystąpienia. Po drugie, częstotliwość mrugnięć zwiększyła się aż 15 razy, co wskazuje na odczuwanie stresu. Po trzecie, w orędziu rozpoznałem tylko 19 istotnych ekspresji, co oznacza, że występowały one średnio co 12,58 sekund (a więc o dwie sekundy rzadziej niż w przypadku jego następcy). Po czwarte, trzy z nich były jednoznacznie niekorzystne i niepożądane.

Zaskakującym jest, że — znany ze skłonności do niekoniecznie trafionych żartów — Prezydent Komorowski nie uśmiechał się składając noworoczne życzenia swoim rodakom. Najbliższa uśmiechowi była uchwycona poniżej ekspresja na samym końcu orędzia. Czyżby Prezydent przewidywał, że rok 2015 nie będzie dla niego udany?16. PBK_Smile_Amb_1

Siedmiokrotnie Prezydent Komorowski unosił brwi, aby zaakcentować znaczenie wypowiadanych słów. Widoczne jest to na dwóch poniższych zdjęciach. Nieco częściej, osiem razy, wertykalnie kiwał głową, niewerbalnie potwierdzając przekonanie o prawdziwości lub zasadności swojego wystąpienia (np. 0:25 czy 2:22). Jak na tak doświadczonego polityka, mowa ciała Prezydenta Komorowskiego była niezwykle uboga, co — z perspektywy czasu — dowodzi słabości jego zaplecza komunikacyjnego.17.PBK_Eyebrows_Mark_1

18. PBK_Eyebrows_Mark_2

Prezydent Komorowski nie był jednak tylko sztywnym kapralem. Był także groźnym kapralem. Poniższe trzy kadry pokazują różną intensyfikację sygnału nazywanego „gniewnym spojrzeniem”. Nieco kamuflują je okulary, jednak nie ukrywają one ściągniętych i zmarszczonych brwi, napiętych powiek oraz zaciśniętej szczęki. Wskazują one na odczuwaną złość lub wzburzenie, połączone z autorytarną chęcią skarcenia odpowiedzialnych za pobudzenie. Na poniższych zdjęciach Prezydent Komorowski wygląda groźnie, jednoznacznie manifestując swój gniew.

19. PBK_Glare_1

20. PBK_Glare_2

21. PBK_Glare_Soft_Eybrows_1

W kontekście mowy ciała orędzie noworoczne Prezydenta Bronisława Komorowskiego było katastrofalne. Sztuczność i sztywna postawa, nienaturalnie płytki oddech oraz ubogie i raczej niekorzystne zachowania niewerbalne — oto kluczowe słabości jego wystąpienia. Dodatkowo, razi całkowicie niepasujący do okoliczności sposób przemawiania. Sztywny kapral doskonale sprawdza się w czasie musztry, jednak składając życzenia rodakom wypada zaprezentować zdecydowanie więcej ciepła i sympatii. Prezydent Komorowski wyglądał na niesympatycznego, a jego życzenia na wymuszone. Nieprzypadkowo, to właśnie arogancja często uznawana jest za przyczynę jego porażki w konfrontacji wyborczej z nieco nieporadnym, ale budzącym sympatię Andrzejem Dudą.

 

Werdykt

Zdecydowane zwycięstwo przypada Prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Podstawowe różnice? Prezydent Duda wyrażał bardziej aktywną i bardziej przyjazną mowę ciała. Popełnił trzy razy mniej błędów niż Prezydent Komorowski. Prezydent Duda uśmiechał się składając Polakom swoje życzenia, podczas gdy Prezydent Komorowski sprawiał wrażenie zmuszonego do ich odczytania. Pomijając gestykulację — do której powrócę już za chwilę — Prezydent Duda sprawiał także wrażenie mniej zestresowanego i rzadziej sygnalizował swoje zaniepokojenie.

Niestety, albo w Kancelarii ktoś jest bardzo nieprzychylny Prezydentowi Dudzie, albo wciąż szwankuje jego współpraca ze sztabem. Pokazywana przez połowę orędzia gestykulacja Prezydenta psuje dobry obraz wystąpienia. Oto mój apel: Panie Prezydencie, niech zatrudni Pan kogoś, kto ma pojęcie o komunikacji niewerbalnej i pomoże Panu zapanować nad złymi nawykami. Albo niech Pan chociaż zwolni kogoś, kto odpowiedzialny jest za kadrowanie klipów. Proszę, tylko to powoduje, że zdecydowane zwycięstwo nad Prezydentem Komorowskim nie jest już tak jednoznaczne…

/dr Patryk Wawrzyński/

 

Dodatek specjalny: gestykulacja Prezydenta Andrzeja Dudy

Wysyłając swoją poprzednią analizę mowy ciała Prezydenta Dudy do jego Kancelarii nieśmiało liczyłem, że pomoże ona wyeliminować błędy w przyszłości. Myliłem się. Pracownicy Kancelarii całkowicie zignorowali moje wskazówki, nie siląc się nawet na krótką odpowiedź. I tak się zdarza.

Najgorsze jest jednak, że ich jedynym pomysłem była zmiana kadrowania. Już w przypadku orędzia Prezydenta Komorowskiego napisałem, że wzmaga to sztuczność wystąpienia. Ale o ile były prezydent był w stanie wytrwać w zesztywnieniu cztery minuty, o tyle Prezydent Duda gestykuluje chętnie. W efekcie, jego ręka (ręce) czasami pojawiają się w kadrze, a czasami nie. Widać to na poniższym zdjęciu.

22. Bonus_PAD_Gest_Zoom

Większym problemem pozostają gesty manipulujące, które występują w sytuacji, gdy obserwowany człowiek stara się załagodzić stres. W ciągu 121 sekund, gdy widoczne są ręce Prezydenta Dudy, wykonał on 26 charakterystycznych dotknięć swoich dłoni (o czym pisałem poprzednio), utrzymując średnią około 4,5 sekundy. Gest ten widoczny jest na każdym z pięciu poniższych kadrów.

Pojawił się jednak nowy problem. Prezydent Duda ośmiokrotnie pocierał palcem wskazującym lewej dłoni o kciuk (co utrwalone jest także na poniższych zdjęciach), co samo w sobie jest po prostu kolejnym gestem manipulującym, lecz rodzi przykrą konsekwencję — gdy Prezydent decydował się otworzyć postawę, układ dłoni powodował, że wydawać się mogło, że chce pokazać telewidzom środkowy palec, czego znaczenia nie muszę tłumaczyć. Sytuację widać na pierwszym, trzecim i czwartym kadrze.

23. Bonus_PAD_Fingers_1 24. Bonus_PAD_Fingers_2 25. Bonus_PAD_Fingers_3 26. Bonus_PAD_Fingers_4 27. Bonus_PAD_Manipulators_1

Wykorzystano kadry z nagrania orędzia upublicznione na platformie YouTube.

Reklamy

2 myśli na temat “Nieśmiały kolega czy sztywny kapral? Mowa ciała w orędziach noworocznych prezydentów Dudy i Komorowskiego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s