Reakcje Czytelników na moją wcześniejszą analizę mowy ciała w orędziu Prezydenta Andrzeja Dudy dały mi wiele do myślenia. Dotarły do mnie przyjemne słowa uznania i gratulacje. Dotarły też wyzwiska i wymyślne oskarżenia. Bywa… Wszystkich nie da się uszczęśliwić. A my, Polacy, często lubimy, aby emocje górowały nad zdrowym rozsądkiem, a impulsy nad cierpliwym planowaniem. Zmartwiło mnie jednak coś innego.

Zachowania części Internautów pozwoliły mi dostrzec, jak straszne są w Polsce skutki braku edukacji rozwijającej inteligencję społeczną i emocjonalną. Zobaczyłem jak wiele osób myśli, że komunikacja niewerbalna to wymyślone bzdury czy niecne manipulacje. I przeważnie myśli tak dlatego, że nie rozumie jej wpływu na własne życie i na życie innych. To nie jest brak empatii, to jest niewykształcona empatia. To nie jest brak empatii którejś ze stron konfliktu politycznego, to jest niewykształcona empatia w nas wszystkich, Polakach. Nie widzimy i nie chcemy się przyglądać, nie współczujemy i nie chcemy spróbować zrozumieć. Tak nas zaprogramowano. W systemie komunistycznym, który tylko na sztandarach nosił idee równości i w demokratycznej Polsce, gdzie sprawiedliwość społeczna ustąpiła miejsca egoizmowi, a solidarność stała się synonimem utraconej nadziei. Niewykształcona empatia.

Jednak, zobaczyłem też, że taka, popularnonaukowa forma aktywności badacza jest potrzebna i doceniana. Dlatego, dziś pora na kolejną analizę.

Pani Premier Beata Szydło. Orędzie telewizyjne z 15 grudnia 2015 roku, które Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zatytułowała „Nie pozwolę na zatrzymanie dobrej zmiany”. Czy na poziomie niewerbalnym się to udało?

 

Stanowcza premier

Premier Beata Szydło wypadła w swoim orędziu zdecydowanie lepiej niż Prezydent Andrzej Duda. Stanowcza premier i niespokojny prezydent. Kompetentny przywódca i przestraszony uczeń. Odmienne poziomy komunikacji niewerbalnej.

Pani Premier była spokojna, skoncentrowana i zdeterminowana. Była opanowana. Inaczej niż Prezydenta Dudę, nie blokował jej stres. W ciągu czterech minut wystąpienia nie wystąpił ani jeden wyraźny gest manipulujący, które w orędziu Prezydenta były niezwykle częste. To ogromna różnica, wskazująca, że Premier Szydło była nie tylko dobrze przygotowana do przemówienia, ale także była w pełni świadoma swoich kompetencji. Jej mowa ciała wskazywała, że wiedziała, co chce powiedzieć i w jaki sposób chce to przekazać. Mimika była przez cały czas stłumiona i ograniczona do raczej neutralnych ekspresji regulujących dynamikę wypowiedzi.

Twarz Premier Szydło pokazuje determinację i stanowczość. Delikatnie ściągnięta linia brwi i nieznacznie napięte dolne powieki widoczne na dwóch poniższych zdjęciach świadczą o skupieniu i koncentracji na stawianych celach, którym może towarzyszyć niski poziom gniewu, lecz na pewno nie agresji. W pierwszym przypadku pani Premier mówiła o działaniach przeciwników rządu, których celem jest sianie strachu i wprowadzanie chaosu (0:36), w drugim zaś o konieczności budowania jednej wspólnoty wszystkich Polaków (3:49).

01-PBS_Determination1

02-PBS_Determination2

Determinacja jest kluczowym przekazem orędzia Premier Szydło. Stanowczość i skupienie dostrzegalne było także w tej części wystąpienia, gdy mówiła ona o potrzebie ograniczenia roli grup interesu, mających swoich reprezentantów we władzach państwa (2:22). Poniższy kadr pokazuje właśnie nieco surowe, ale nie agresywne oblicze pani Premier. Na twarzy widać pewien stopień napięcia, lecz jest to napięcie człowieka zdeterminowanego i kontrolującego swoje zachowanie.
03-PBS_Determination3

W orędziu Prezydenta Dudy ważnym wskaźnikiem zdenerwowania był zmiana częstotliwości mrugnięć. Ogólnie, Premier Szydło w swoim wystąpieniu mrugała częściej – w ciągu czterech minut aż 103 razy, czyli przeciętnie co 2,3 sekundy. Jednak, istotniejszym jest fakt, że ich częstotliwość była jednakowa dla całego wystąpienia. Pozwala to założyć, że pani premier albo naturalnie mruga częściej, albo wpływał na to jakiś czynnik zewnętrzny, na przykład ustawienie światła. Nieco większa częstotliwość mrugnięć (która świadczyć może o silniejszym zdenerwowaniu) miała miejsce, gdy Premier Szydło mówiła o:

  • braku akceptacji utraty władzy przez Platformę Obywatelską (ok. 0:50),
  • Trybunale Konstytucyjnym jako ostatnim bastionie wpływu Platformy (ok. 1:02),
  • zastrzeżeniach do orzeczenia Trybunału (ok. 1:24),
  • odsunięciu od władzy grup interesu (ok. 2:20),
  • dobrze Polaków jako najwyższym nakazie dla rządu (ok. 3:15),
  • sile wspólnoty Polaków (ok. 3:35).

Jednak i w tych przypadkach zachowanie to nie było tak wyraźne jak w wystąpieniu Prezydenta Dudy. I dostrzeżone mogło być dopiero dzięki dokładnej analizie. Mimika była więc niewątpliwym atutem pani Premier.

 

Precyzyjna premier

Równie dobrze wyglądała gestykulacja Premier Szydło. Znacznie częściej niż Prezydent Duda unosiła ona swoje kciuki, co interpretowane jest jako wyraz pewności siebie i aprobaty dla własnych słów. Ogólnie, jej komunikacja niewerbalna była spójna i dostosowana do treści wystąpienia. Zachowania wyglądały na świadome, przemyślane i przygotowane tak, aby wzmocnić przekaz pani premier. W kilku przypadkach gesty były nieco zbyt dynamiczne, co mogło być odebrane jako efekt zdenerwowania lub złości, lecz były to sytuacje odosobnione – co ważniejsze – krótkotrwałe.

Prześledźmy najważniejsze zachowania. Zacznę od otwarcia postawy. Premier Szydło zrobiła to jedenaście razy w ciągu wystąpienia, co oznacza, że wykonywała ten gest przeciętnie co 22 sekundy (a więc zdecydowanie rzadziej niż Prezydent Duda). Jednak ważnym jest fakt, że otwarcie postawy było pełniejsze, a sam gest utrzymywała znacznie dłużej niż pan Prezydent. Wykonywała go w sytuacjach, w których chciała podkreślić swoją szczerość i wolę doprowadzenia do porozumienia między rządem a opozycją. Widać to na poniższym kadrze (4:02), gdy pani Premier kończąc swoje orędzie, apelowała o jedność i przypominała, że damy radę.
04-PBS_Hands_Open

Widać to także na dwóch kolejnych zdjęciach, na których gest ten występuje w nieco okrojonej wersji. W pierwszym przypadku (0:36) Premier Szydło mówiła o działaniach opozycji wymierzonych w stabilność jej rządu, w drugim zaś (3:44), prosiła, aby Polacy nie dali się podzielić. W obu przypadkach gest otwartości potwierdza szczerość wypowiedzi pani Premier, wzmacniając jej wiarygodność jako przywódcy kraju.
05-PBS_Hands_Half1

06-PBS_Hands_Half2

Najczęściej występującym gestem w orędziu Premier Szydło było złączenie kciuka i palca wskazującego, które wykonywane jest, aby podkreślić wagę argumentu. Pani Premier starała się precyzyjnie podkreślić najważniejsze elementy swojego wystąpienia wypunktowując je niewerbalnie. W ciągu czterech minut pojawiło się dwadzieścia sekwencji tego gestu. Ponadto, były one wyraźnie dostrzegalne, co pozwala założyć, że ich użycie było świadome i miało służyć uwydatnieniu kluczowych argumentów. Warto pochwalić Premier Szydło za sposób wykonywania tego gestu – łącząc palce eksponowała ona wnętrze dłoni i nadgarstek, co wzmacnia przekonanie odbiorcy o szczerości i wiarygodności przemawiającego. Zauważyć można to na dwóch poniższych zdjęciach.
07-PBS_Hands_Point1

08-PBS_Hands_Point4

Trzecim najczęściej występującym gestem w orędziu był ruch dłonią imitujący cięcie. Stanowi on świadectwo stanowczości i szczerego sprzeciwu. Służyć może także niewerbalnemu odgraniczeniu dwóch sprzecznych ocen lub zdystansowaniu się od oceny dokonanej przez innych. W przemówieniu Premier Szydło gest ten wystąpił dziesięć razy, najczęściej jako sekwencja powtarzających się ruchów dłonią. Uchwycony został on na poniższych kadrach – w pierwszym przypadku (2:29) pani Premier mówiła o intencjach protestujących przeciwko rządowi, którym nie zależy na demokracji, lecz na obronie własnych wpływów, w drugim zaś (2:43) stwierdziła, że grupy interesu przez ostatnie osiem lat bogaciły się kosztem Polaków. A zatem, na pierwszym zdjęciu prawdopodobnie wyrażała swój stanowczy i szczery sprzeciw wobec działań opozycji, zaś na drugim, chciała wyraźnie oddzielić kadencję swojego rządu od wcześniejszych rządów koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
09-PBS_Hands_Cut1

10-PBS_Hands_Cut2

Trzykrotnie w orędziu pojawił się niewerbalny gest zatrzymania. Zazwyczaj świadczy on o odczuwanej obawie i poczuciu zagrożenia ze strony innych, jednak może też być także sygnałem autorytarnego dążenia do powstrzymania czyichś działań. Właśnie takie władcze i stanowcze zachowanie widoczne jest na poniższym zdjęciu (2:47), gdy pani Premier mówiła o końcu złotego wieku dla bogacących się kosztem Polaków.
11-PBS_Hands_Stop1

Znacznie ciężej zinterpretować ten gest w kolejnej sytuacji (3:19), gdy Premier Szydło z jednej strony wyraża swój podziw dla mądrości Polaków, lecz z drugie strony wykonuje gest zatrzymania. Zdaje się, że odzwierciedlał on jej pragnienie do uspokojenia nastrojów społecznych i obniżenia temperatury debaty publicznej w Polsce. Mógł więc być motywowany odczuwaną obawą przed eskalacją konfliktu lub chęcią stanowczego powstrzymania sporu, lub też oboma tymi czynnikami.
12-PBS_Hands_Stop2

Sekretną bronią pani Premier był pulpit. Choć niewątpliwie służył jako bariera między nią a telewidzami, to korzyści wynikające z jego obecności były zauważalne. Po pierwsze, wyznaczał naturalną przestrzeń dla gestykulacji. Po drugie, pozwalał uniknąć nienaturalnej pozycji dłoni – Premier Szydło mogła je położyć na pulpicie, co pozwalało podkreślić stanowczy charakter wystąpienia. Dzięki temu, że gest ten wykonała tylko trzykrotnie, jego autorytarny komunikat nie zdominował całego orędzia, lecz raczej uzupełnił przekaz zdeterminowanej i skupionej pani Premier.
13-PBS_Hands_Table

Orędzie przyniosło także nieco zabawną sytuację. Premier Szydło przypominając filary swojego „Programu Dobrej Zmiany”, obniżenie wieku emerytalnego i wdrożenie projektu 500+, rozpoczęła gest wyliczenia z użyciem palców swojej prawej dłoni. Był to gest całkowicie uzasadniony i w pełni dopuszczalny w wystąpieniach publicznych. Co więcej, ułatwia on odbiorcom zapamiętanie najważniejszych punktów przemówienia. Jednak, z niezrozumiałych powodów, pani Premier stłumiła to zachowanie. W konsekwencji wyglądało to nieco nieporadnie, choć z pewnością nie wpłynęło na ogólny odbiór samego orędzia.
14-PBS_Errors_Enumeration

 

Groźna premier

W swoim orędziu Premier Szydło nie ustrzegła się jednak dwóch najczęstszych błędów w mowie ciała popełnianych przez osoby sprawujące władzę. Poniższe trzy kadry pokazują sytuacje, gdy pani Premier używała w gestykulacji wyprostowanego palca wskazującego, co oceniane jest jako najbardziej irytujące odbiorców zachowanie niewerbalne. Niewątpliwie były to rażące pomyłki. Pojawiły się one w drugiej części wystąpienia, co świadczyć może o wzroście zdenerwowania Premier Szydło i będącej tego konsekwencją słabszej kontroli nad swoimi gestami. Wytykanie palcem powszechnie oceniane jest bowiem jako zachowanie obraźliwe i mogło zrazić część telewidzów.

Tutaj pani Premier przypomina, że to Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory.
15-PBS_Errors_Finger

Tutaj krytykuje protesty przeciwko rządowi, mówiąc, że wynikają one nie z troski o prawa obywateli, lecz z obawy części elit przed utratą swojej pozycji.
16-PBS_Errors_Finger2

Zaś tutaj wyjaśnia intencje rządu Prawa i Sprawiedliwości (zwróćmy uwagę, że palec wskazujący bardzo niekorzystnie wymierzony jest w telewidza, co mogło wzmocnić poczucie próby narzucenia własnej opinii przez panią Premier).
17-PBS_Errors_Finger3

Dwukrotnie pojawiły się także gesty sygnalizujące chęć uderzenia dłonią w stół. Jest to autorytarne zachowanie i wyraźna manifestacja terytorialna. Wystąpiły w kontekście uwagi pani Premier dotyczącej tego, czym jest demokracja oraz oceny Polaków jako narodu mądrego. Tym samym, w obu przypadkach – choć niekorzystne – są w pewnym stopniu uzasadnione. Stanowcza opinia wzmocniona była autorytarnym gestem. Niekoniecznie przyczyniło się to do przekonania obywateli o zasadności tez Premier Szydło, lecz na pewno było spójne z prezentowanym w orędziu wizerunkiem zdeterminowanej i zdecydowanej pani Premier.

Tak niewielka liczba błędów w mowie ciała to zdecydowany sukces Premier Beaty Szydło i jej sztabu. Jeśli dzisiaj ktoś może przekonać Polaków do wsparcia działań rządu Prawa i Sprawiedliwości to jest to właśnie pani Premier…

 

***

Orędzie Premier Beaty Szydło jest bardzo dobrym przykładem na to, że polscy polityce potrafią spójnie wykorzystywać mowę ciała w swoich wystąpieniach. To przypadek budujący. Szefowa rządu wyglądała w nim na osobę kompetentną, zdeterminowaną, skupioną i opanowaną. Była godna zaufania. Była wiarygodna. I była szczera.

Nieliczne błędy nie mogą zmienić tej oceny. Stonowana mimika i świadoma gestykulacja były tym, co wyróżniło wystąpienie pani Premier. Uzupełniały to spokojny głos oraz schludny, dopasowany i stylowy ubiór. Dobre wrażenie zrobił energiczny i zdecydowany krok, którym podeszła ona do pulpitu na początku wystąpienia. Kluczowe było jednak opanowanie Premier Szydło, zwłaszcza, gdy porównamy je z nieco ekscentryczną (i bardzo niespójną) mową ciała jej poprzedniczki – pani Ewy Kopacz.

Gratulacje pani Premier, takiego przywódcę chcą oglądać Polacy.

/dr Patryk Wawrzyński/

 

PS. Chciałbym – po raz kolejny – wyrazić swoje zaskoczenie tłem wystąpienia polskiego polityka. Nie wiem, kto o tym decyduje, ale futryna i okno to dziwny wybór…

Wykorzystano kadry z nagrania orędzia upublicznione na platformie YouTube.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s